piątek, 2 kwietnia 2010

5. rocznica

Jest takie miejsce w Watykanie, którego nie sposób pominąć. Dzisiaj ponad 12.000 pielgrzymów przyszło właśnie tam - do grobu Jana Pawła II. To niezwykłe miejsce. Tam trzeba się zatrzymać, kolana nie bolą gdy klęczy się zbyt długo, a łzy same napływają do oczu. Klęczy jeden obok drugiego, zupełnie sobie obcy, w różnym wieku, o różnym kolorze skóry, a tworzą wspólnotę. Nikt nie robi zdjęć, a zamiast aparatu w ręce - różaniec. Niezwykły widok.
Odszedł 5 lat temu, a zdaje się, że było to wczoraj. Przyglądając się pontyfikatowi Benedykta XVI wyraźnie widać, że JPII brakuje i że nikt Go nie zastąpi. A szkoda, bo współczesny świat potrzebuje JPII...