wtorek, 17 sierpnia 2010

M jak mieszkanie

Kupiłam mieszkanie. Szybciej poszło niż się spodziewałam. Widocznie tak miało być. Teraz maluję, urządzam, choć kuchnia i łazienka wymaga tylko dodatków.
Tym sposobem weszłam w związek z bankiem, bo w końcu oni dali mi kasę na M.