poniedziałek, 1 października 2012

J jak już

Już październik. Już weszłam w trybik szkolny. Już kamień z serca mi spadł. Układa się, choć to za duże słowo, ale przeszło mi z wyjazdem. Piotruś od ponad 2 miesięcy skupia na sobie oczy całej rodziny, a ja - ciocia - oszalałam na jego punkcie. No to jak wyjechać? Umrę z tęsknoty. Kręgosłup upomina się o pilates. Już październik...