czwartek, 29 stycznia 2009

S jak styczeń

Kończy się ten dziwny miesiąc. I dobrze. Styczeń bywa gorszy od listopada. Hm, mam nadzieję, że jak początek roku jest pod górkę, to koniec będzie z górki. W zeszłym roku też styczeń dał mi w kość. A podobno "nic dwa razy się nie zdarza...".
Nowych sąsiadów mamy. Płacą sporo za wynajęcie i dziwię się, że nie woleli wziąć kredytu i mieszkać na swoim. Jeszcze jedno mieszkanie w bloku jest do wynajęcia i sama jestem ciekawa, kto się na nie połaszczy. Właściciel tych mieszkań zbija na tych ludziach fortunę każdego miesiąca i nie musi pracować. Ustawił się do końca życia. Ma stały, całkiem ładny dochód każdego miesiąca i nie czeka - jak nauczyciele - na kilka % podwyżki, by żyło się lepiej...
Czasem chciałabym cofnąć czas. Nie da się, oj nie!
I nie rozpiszę się więcej dzisiaj, bo na marudzenie mi się zebrało wielkie...

7 komentarzy:

  1. Nic dwa razy się nie zdarza z tej samej przyczyny:] Z pracą i pieniędzmi (?) to już tak jest,leniwcom się samo ustawi, robotnym praca towarzyszy do ostatnich dni.Marudź se marudź,to napewno przez te ruskie niże:) :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dobrze,że się kończy-może luty będzie lepszy-pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez czasem zaluje, ze nie mam niczego do wynajecia. Ale mozesz sobie wyobrazic, zeby nic nie robic? toz to szalu dostac mozna. No i kurcze, ostatnio trzynastki byly, wiec mozna cos odlozyc:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie styczeń także byl do ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój styczeń też do bani.....a jak będę brała ten ketonal, czy ketanol to po paru dniach już chyba nic na mnie nie zadziała???Perspektywy są nieciekawe, niech żyje NFZ-terminy są na 1 kwietnia, żyć nie umierać, szukam dojścia.....

    OdpowiedzUsuń
  6. niektórzy potrafią się ustawić z wiatrem, też kiedyś moja córka płaciła za wynajem, wkurzyłam się i teraz płacę raty kredytu...warto zaryzykować....teraz będzie tylko lepiej bo wiosna się budzi...światełko zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie styczeń zleciał jakoś szybko. Nim sie obejrzę, będzie czerwiec i... ;) Też chciałbym cofnąć czas, ale nie można. Zatem nucę sobie z Dżemem _"Wehikuł czasu to byłby cud".

    OdpowiedzUsuń